Profesjonaliści w nieruchomościach

Kawalerka w centrum albo trzy pokoje za miastem – Wiesław Mowlik i Agnieszka Renner dla Rzeczpospolita

Wyślij znajomemu



 

Jakie jest zainteresowanie mieszkaniami pod miastem? Chcemy się przeprowadzać na obrzeża? Które miejscowości są najbardziej popularne? O ile obrzeża są tańsze? Na te i wiele innych pytań odpowiedzieli Agnieszka Renner – Dyrektor oddziałów PÓŁNOC Nieruchomości w Pabianicach i we Wrocławiu oraz Wiesław Mowlik – Dyrektor PÓŁNOC Nieruchomosci w Poznaniu.

Wiesław Mowik

Jak zauważa Wiesław Mowlik, dyrektor poznańskiego oddziału agencji Północ Nieruchomości, o ile jeszcze do niedawna takie lokalizacje jak np. Zalasewo koło Swarzędza kusiły cenami gównie klientów szukających pierwszego mieszkania dla siebie, o tyle dziś lokale coraz częściej kupują tam inwestorzy.
– Jeden z deweloperów za 29-metrowe mieszkanie w Zalasewie chce 147 tys. zł, czyli ok. 5 tys. zł za mkw., a za podobny lokal w Poznaniu żąda już 220 tys. zł, czyli 7,5 tys. zł za mkw. – podaje dyrektor. – Przychód z tych lokali może się różnić o ok. 15 proc. Inwestycja w Poznaniu niekoniecznie jest więc bardziej rentowna. Dużą popularnością cieszą się też przedmieścia Wrocławia.

Agnieszka Renner

Jak mówi Agnieszka Renner, dyrektor wrocławskiego oddziału agencji Północ Nieruchomości, na obrzeżach powstało dużo nowych osiedli. – Gotowe, wyposażone mieszkanie można kupić dużo taniej niż w mieście – podkreśla. – Wrocławian za miasto ciągną też cisza i czyste powietrze. Znacznie poprawił się też dojazd dzięki budowie wielu obwodnic. Popularne są nie tylko sąsiadujące z Wrocławiem Radwanice, Święta Katarzyna, Siechnice, ale też, jak mówi dyrektor, Oleśnica, Kiełczów, Mirków, Trzebnica, Oława, Miękinia, Wilkszyn, Solec, Brzezina, Kąty Wrocławskie.
– Ceny nowych mieszkań pod miastem wahają się od 3,2 do 4,8 tys. zł za mkw., a używanych – od 3 do 5,7 tys. zł za mkw. Lokale we Wrocławiu są droższe o 15–30 proc. – Deweloperzy bardzo często kupują ziemię na obrzeżach i budują bloki oraz szeregówki, które cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród młodych ludzi – mówi Agnieszka Renner. – W ostatnim czasie wysyp takich inwestycji widać w całej południowej część Wrocławia. Deweloperzy szukają dobrze skomunikowanych działek z planem zagospodarowania.

Zapraszamy do zapoznania się z całym artykułem, który dostępny jest TUTAJ