Profesjonaliści w nieruchomościach

O ziemię pod domy deweloperzy biją się z klientami – Aneta Jurusik i Joanna Chęć dla Rzeczpospolita

Wyślij znajomemu



 
Aneta JurusikAneta Jurusik

Popyt na działki pod domy jest duży i stale rośnie. Tereny pod osiedla wielorodzinne są na wagę złota. Gorączka ogarnia także rynek ziemi pod domy jednorodzinne.

O dobrą, stosunkowo niedrogą działkę pod dom nie jest łatwo także w Krakowie. Jak mówi Aneta Jurusik, kierownik krakowskiego działu sprzedaży w agencji Północ Nieruchomości, najczęściej trafiają się oferty działek zbyt wąskich, z nieuregulowanym dojazdem, bez planów zagospodarowania, położonych na zalewowym terenie.

– Jeśli teren ma dobre parametry, znajduje to odzwierciedlenie w cenie – podkreśla Aneta Jurusik.

– Atrakcyjne parcele drożeją. Za dobry grunt kupujący jest w stanie zapłacić o wiele więcej, niż wynosi wartość rynkowa. W okolicznych gminach ceny 1 ara sięgają 25 tys. zł. W Krakowie np. na Woli Justowskiej za ar uzbrojonej działki trzeba zapłacić nawet 200 tys. zł?

Joanna Chęć

O ogromnym popycie na działki pod domy mówi także Joanna Chęć, dyrektor oddziału agencji Północ Nieruchomości Rzeszów Centrum.

– Zdarza się, że zaraz po wystawieniu oferty mamy po kilkanaście telefonów od zainteresowanych – opowiada.

– Działkę w centrum miasta sprzedaliśmy za ponad 90 tys zł za ar.

Dyrektor tłumaczy, że wielu klientów woli wybudować dom samemu, niż skorzystać z gotowej oferty dewelopera.

– Inwestycjom sprzyjają utrzymujące się niskie koszty kredytów – wyjaśnia.

W Rzeszowie najwięcej działek jest do wzięcia w dzielnicach oddalonych od centrum, takich jak Budziwój, Słocina i Przybyszówka.

– Coraz więcej osób poszukuje uzbrojonych parceli, najchętniej z warunkami zabudowy, o powierzchni 8–10 arów – mówi Joanna Chęć.

– Kupujący zwracają również uwagę na sąsiedztwo, preferując otoczenie nowych domów.

Cały artykuł można przeczytać TUTAJ