Aktualności - szczegóły
Widziane z PÓŁNOCY: Mieszkania dalej drożeją.Kategoria: O rynku nieruchomości, publikacja: 2005-12-01 10:29:58
Już od kilku lat rynek nieruchomości mieszkaniowych wykazuje niesłabnącą tendencję wzrostową. Jednoznacznie można stwierdzić, że dynamicznie rozwijający się popyt kształtuje i tak już wysokie ceny nieruchomości.
Klienci są przekonani, że za rok, dwa, trzy może być tylko drożej, więc spora część inwestorów dysponująca własnymi środkami finansowymi bądź dostępem do kredytu wybiera właśnie tę możliwość lokowania pieniędzy. Różne są motywy zakupu, tak samo jak różne są potrzeby ludzi. Nowe mieszkania sprzedają się od ręki, praktycznie przed wejściem w fazę budowy. Na rynku krakowskim dodatkowo wciąż przybywa zamożnych inwestorów zagranicznych. Najchętniej kupują mieszkania w centrum miasta oraz w dzielnicy Kazimierz czy Śródmieście. Szlagierem ostatnich miesięcy stało się też Stare Podgórze, gdzie ceny mieszkań i bliskość centrum bardzo przyciągają. Dla nich podstawowym elementem wyboru jest lokalizacja, na dalszym miejscu cenią układ komunikacyjny miasta, dobry dojazd oraz prestiż dzielnicy i jej otoczenie. Mniej ważna jest tutaj cena tych mieszkań, bo kwota w granicach 7000-8000 zł/m2 lokalu wymagającego remontu to i tak dużo mniej niż średnia cena tego typu nieruchomości w Europie Zachodniej zwłaszcza dla miast najbradziej popularnych. Ze względu na niską podaż tych mieszkań cena ich z pewnością wzrośnie. Kolejna grupa nabywców to studenci. W Krakowie, w wielkim ośrodku akademickim szczególnym zainteresowaniem cieszą się niewielkie samodzielne mieszkania, w których może zamieszkać nawet kilka osób. Dla jednego żaka wystarczająca powierzchnia to już nawet 16-20m2. Takie mieszkanie w Nowej Hucie może kosztować nawet po 3-3,5 tys. zł za metr. Ze względu na coraz to nowe inwestycje władz miejskich, nowe osiedla zyskują na swojej atrakcyjności. Do niedawna zaniedbywany Ruczaj, po powstaniu Campusu Uniwersytetu Jagiellońskiego stał się niezwykle pożądanym miejscem. Dobra komunikacja i bliskość centrum miasta sprawiają, że popyt na mieszkania w tych rejonach jest szczególnie duży. Dotyczy to również mieszkań kupowanych z myślą o wynajmie. Nikogo nie dziwią już tutaj ceny w granicach 4000-4500/m2. Zdarzają się oczywiście tzw. okazje, czego przykładem może być 50-metrowe mieszkanie przy Grota Roweckiego, które sprzedaliśmy za 152 000 zł.
Bardzo dobry okres dla rynku nieruchomości powoduje też stosunkowo łatwa dostępność kredytów, a dodatkowo polityka kolejnych rządów zmierzająca do zwiększenia stawki podatku VAT na budownictwo mieszkaniowe sprawiają, że osoby noszące się z zamiarem zakupu własnego „M” przyspieszają tą decyzję nawet o kilka miesięcy.
Trudno co prawda mówić w chwili obecnej o hossie na rynku mieszkaniowym, hamuje ją zdecydowanie zbyt mała podaż.
Wzrastające ceny mieszkań stają się nierzadko motywem do podjęcia decyzji o budowie własnego domu. Budowa domu od podstaw, na własnej niekoniecznie dużej działce to najlepsza z możliwych opcji. Daje pełne możliwości kreowania przestrzeni życiowej, ale wymaga też cierpliwości, zaangażowania i wielu godzin spędzonych na budowie. Nagrodę stanowią znaczne korzyści finansowe takiego przedsięwzięcia. Inna opcja to zakup domu w trakcie budowy. W tym przypadku jednak często mamy dylemat, czy zaawansowanie prac i wybrany już przez kogoś projekt nie ograniczają naszych wizji przyszłego siedliska. Do tego dochodzi jeszcze obawa, czy nieruchomość jest budowana właściwie i pozbawiona wad, skoro właściciel zdecydował się na sprzedaż. Dla przykładu dom w stanie surowym zamkniętym na 13 a działki w okolicach Wieliczki to wydatek ok. 280 000zł, w rejonie Swoszowic 140m2 na działce 18a do wykończenie to koszt ok. 340 000zł.
Eksperci i doradcy ds. nieruchomości zapewniają jednak, że w najbliższym czasie na inwestowaniu na rynku nieruchomości nie można stracić.
Katarzyna Burmer
Specjalista ds. nieruchomości
Biuro Nieruchomości PÓŁNOC
Oddział II Kraków/Kalwaryjska
www.nieruchomoscipolnoc.pl
Klienci są przekonani, że za rok, dwa, trzy może być tylko drożej, więc spora część inwestorów dysponująca własnymi środkami finansowymi bądź dostępem do kredytu wybiera właśnie tę możliwość lokowania pieniędzy. Różne są motywy zakupu, tak samo jak różne są potrzeby ludzi. Nowe mieszkania sprzedają się od ręki, praktycznie przed wejściem w fazę budowy. Na rynku krakowskim dodatkowo wciąż przybywa zamożnych inwestorów zagranicznych. Najchętniej kupują mieszkania w centrum miasta oraz w dzielnicy Kazimierz czy Śródmieście. Szlagierem ostatnich miesięcy stało się też Stare Podgórze, gdzie ceny mieszkań i bliskość centrum bardzo przyciągają. Dla nich podstawowym elementem wyboru jest lokalizacja, na dalszym miejscu cenią układ komunikacyjny miasta, dobry dojazd oraz prestiż dzielnicy i jej otoczenie. Mniej ważna jest tutaj cena tych mieszkań, bo kwota w granicach 7000-8000 zł/m2 lokalu wymagającego remontu to i tak dużo mniej niż średnia cena tego typu nieruchomości w Europie Zachodniej zwłaszcza dla miast najbradziej popularnych. Ze względu na niską podaż tych mieszkań cena ich z pewnością wzrośnie. Kolejna grupa nabywców to studenci. W Krakowie, w wielkim ośrodku akademickim szczególnym zainteresowaniem cieszą się niewielkie samodzielne mieszkania, w których może zamieszkać nawet kilka osób. Dla jednego żaka wystarczająca powierzchnia to już nawet 16-20m2. Takie mieszkanie w Nowej Hucie może kosztować nawet po 3-3,5 tys. zł za metr. Ze względu na coraz to nowe inwestycje władz miejskich, nowe osiedla zyskują na swojej atrakcyjności. Do niedawna zaniedbywany Ruczaj, po powstaniu Campusu Uniwersytetu Jagiellońskiego stał się niezwykle pożądanym miejscem. Dobra komunikacja i bliskość centrum miasta sprawiają, że popyt na mieszkania w tych rejonach jest szczególnie duży. Dotyczy to również mieszkań kupowanych z myślą o wynajmie. Nikogo nie dziwią już tutaj ceny w granicach 4000-4500/m2. Zdarzają się oczywiście tzw. okazje, czego przykładem może być 50-metrowe mieszkanie przy Grota Roweckiego, które sprzedaliśmy za 152 000 zł.
Bardzo dobry okres dla rynku nieruchomości powoduje też stosunkowo łatwa dostępność kredytów, a dodatkowo polityka kolejnych rządów zmierzająca do zwiększenia stawki podatku VAT na budownictwo mieszkaniowe sprawiają, że osoby noszące się z zamiarem zakupu własnego „M” przyspieszają tą decyzję nawet o kilka miesięcy.
Trudno co prawda mówić w chwili obecnej o hossie na rynku mieszkaniowym, hamuje ją zdecydowanie zbyt mała podaż.
Wzrastające ceny mieszkań stają się nierzadko motywem do podjęcia decyzji o budowie własnego domu. Budowa domu od podstaw, na własnej niekoniecznie dużej działce to najlepsza z możliwych opcji. Daje pełne możliwości kreowania przestrzeni życiowej, ale wymaga też cierpliwości, zaangażowania i wielu godzin spędzonych na budowie. Nagrodę stanowią znaczne korzyści finansowe takiego przedsięwzięcia. Inna opcja to zakup domu w trakcie budowy. W tym przypadku jednak często mamy dylemat, czy zaawansowanie prac i wybrany już przez kogoś projekt nie ograniczają naszych wizji przyszłego siedliska. Do tego dochodzi jeszcze obawa, czy nieruchomość jest budowana właściwie i pozbawiona wad, skoro właściciel zdecydował się na sprzedaż. Dla przykładu dom w stanie surowym zamkniętym na 13 a działki w okolicach Wieliczki to wydatek ok. 280 000zł, w rejonie Swoszowic 140m2 na działce 18a do wykończenie to koszt ok. 340 000zł.
Eksperci i doradcy ds. nieruchomości zapewniają jednak, że w najbliższym czasie na inwestowaniu na rynku nieruchomości nie można stracić.
Katarzyna Burmer
Specjalista ds. nieruchomości
Biuro Nieruchomości PÓŁNOC
Oddział II Kraków/Kalwaryjska
www.nieruchomoscipolnoc.pl




